Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Dzisiaj jest 27 kwie 2018, 10:16



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: [12x2] Destiny
Post: 13 maja 2012, 02:54 
Władca Ostateczny
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 16:31
Posty: 1180
Lokalizacja: Miami, Floryda
Xena została poważnie ranna i jest bliska śmierci. Nawiedza ją jej przeszłość - gdy była piratem i spotkała się po raz pierwszy z Juliuszem Cezarem. Jak została wykorzystana przez niego i jak utrzymywała ją przy życiu chęć zemsty na nim.... Duch Xeny w teraźniejszości opuszcza Ciało...

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 10 gru 2013, 21:32 
Płacący długi
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 10 lis 2013, 15:33
Posty: 907
Lokalizacja: Wonderland
To jest po prostu prze-cu-do-wny odcinek.

Nauka Xeny punktów nacisku, scena ze statkiem i pieśnią, przemiana Xeny w poszukującą śmierci...cudo!

Zresztą ja uwielbiam wszystko, co dotyczy "10 zim temu".

_________________
Dragonlance <3

Jedno jej spojrzenie i miasto leży w gruzach, za to ją wielbią, nie za jej urodę.

Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 26 mar 2014, 15:15 
Strażnik dusz
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 25 maja 2013, 22:09
Posty: 2618
Lokalizacja: Poznań
Muszę przyznać, że ostatnim razem nie doceniłam tego odcinka. Ogromnie podobało mi się to, co mówił Cezar o przeznaczeniu (chociaż patrzenie na jego ciągle naburmuszoną twarz jest ponad moje siły :P ) , to, ile Xena przejęła rzeczy od M'Lili - kręcenie się na kijaszku, pressure points, nawet zdejmowanie ludzi z krzyża, no i ostatnie kilka minut odcinka, kiedy pokazywali Xenę u Nicklio now & then.

Btw - gdyby nie ten wypadek Lucy, Xena wcale by nie umarła w "Destiny", właśnie odświeżam sobie whoosha, który przypomniał mi o tym niezwykle istotnym elemencie ;)

_________________
"Xeeenaaa, coming to your town.
Xeeenaaa, don't you wear a frown."

Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 02 lip 2014, 16:32 
Poskramiacz Callisto
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 07 paź 2013, 23:19
Posty: 706
Po ponownym obejrzeniu ten odcinek bardziej mi się spodobał.
Evil Xena nawet mnie nie irytowała, bo i ona tu nie jest irytująca, tylko głupia. Naprawdę myślała, że Cezar się z nią zaprzyjaźni i będą razem podbijać świat. W sumie nawet się nie dziwię Cezarowi, że tak postąpił. Kim ona wtedy była? Zwykłym piratem któremu się marzyło panowanie nad światem. Może gdyby okupu nie wzięła to Cezar by ją inaczej potraktował, uznał by ją za kogoś bardziej wartościowego.
Nie rozumiem po co było to całe ukrzyżowanie. Jak ona miała niby umrzeć na tym krzyżu jak ją nawet nie przybili? Z głodu? Z pragnienia? Nie wiem po co ta szopka, to mnie nawet rozbawiło.
Nie wiem dlaczego pociągnęli w Debtach to z tymi jej połamanymi nogami skoro ten Nicklio jej je nastawił, ale jak ona walczyła z Rzymianami to używała nóg więc mogły ulec znowu "popsuciu", ale to dziwne, że nie poprosiła Nicklio o ponowne nastawienie, nie został on przecież zabity. Wygląda na to, że po tym całym zamieszaniu od razu ruszyła na "podbój świata".
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 02 lip 2014, 16:41 
Strażnik dusz
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 25 maja 2013, 22:09
Posty: 2618
Lokalizacja: Poznań
Właśnie wyobraziłam sobie wkurzoną Xenę, która wypada z naburmuszoną miną z chaty, ubrana tylko w swoją zgrzebną szatkę, i kuśtykając wraca na wybrzeże :P

Ale z tego, co kojarzę, często krzyżowanych tylko przywiązywali (mogę się mylić)...
W ogóle to zastanawia mnie, po co zostawili przy Xenie i jej kolegach marynarzach strażników. Chyba tylko po to, żeby M'Lila miała komu przylać po twarzy.

_________________
"Xeeenaaa, coming to your town.
Xeeenaaa, don't you wear a frown."

Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 02 lip 2014, 16:47 
Poskramiacz Callisto
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 07 paź 2013, 23:19
Posty: 706
Sądzę, że zostawili żeby pilnowali czy ukrzyżowani przeszli już na drugą stronę. Jak krzyżowano X i G to też strażnicy byli w FA bo Joxer i Amarice musieli ich pokonać, żeby muc zdjąć S i G z krzyży. :P
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 02 lip 2014, 19:00 
Przyjaciel Eliego
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 21:53
Posty: 1136
Ponoć takie ukrzyżowanie bez przybijania doprowadza do śmierci tak samo, jak z przybijaniem. To przybicie to tak dla urozmaicenia, żeby człowieka bardziej umęczyć. Coś mi świta, że się człowiek dusi w takiej pozycji. Może coś kręcę, może to serce... W każdym bądź razie coś takiego słyszałam kiedyś odnośnie śmierci Jezusa. Widać, Julek zamiast przybijać wolał połamać nogi. Może gwoździ pod ręką nie miał. ;-)
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 02 lip 2014, 20:37 
Strażnik dusz
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 25 maja 2013, 22:09
Posty: 2618
Lokalizacja: Poznań
I jak się przybija, i wiąże, człowiek ma cały czas uniesione ręce, więc w końcu nie może oddychać, z tym, że przybity człowiek ma mniejsze podparcie i rzadziej może się unieść na tych rękach, żeby zaczerpnąć tchu. Poza tym zazwyczaj wbijali gwoździe w to zagłębienie zaraz pod dłońmi, więc rozwalali wszystkie nerwy i człowiek tracił czucie w rękach. Jakby przybijali w środek dłoni, zaraz by się to wszystko zerwało. A nogi łamali, żeby człowiek szybciej się udusił - nie mógł się podeprzeć. A serce to pewnie też nawalało przez niedotlenienie...

Wybaczcie, że tak chaotycznie. I jeżeli coś pokręciłam, pamiętam, jak tłumaczyłam w gimnazjum tekst o ukrzyżowaniu Jezusa, cała moja wiedza właśnie stamtąd, a że to dawno było, mogłam się gdzieś pomylić.

_________________
"Xeeenaaa, coming to your town.
Xeeenaaa, don't you wear a frown."

Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 02 lip 2014, 21:18 
Poskramiacz Callisto
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 07 paź 2013, 23:19
Posty: 706
Pewnie macie racje. Ja tam nie wiem. :P
Chodziło mi o to, że takie przybicie raczej przyśpiesza śmierć, a napewno zadaje dodatkowo ogromny ból. Widać Cezar albo nie był jeszcze taki okrutny, albo nie pomyślał o tym, albo po prostu chciał żeby Xena umierała wolniej i mniej boleśnie.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 03 lip 2014, 09:12 
Przyjaciel Eliego
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 21:53
Posty: 1136
To połamanie nóg było też okrutne. Chyba jeszcze bardziej, niż przybicie. Może się mylę, bo na krzyżu nie wisiałam, ale wydaje mi się, że wolałabym opierać się na przybitych nogach, niż na połamanych. ;-)
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 03 lip 2014, 14:52 
Strażnik dusz
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 25 maja 2013, 22:09
Posty: 2618
Lokalizacja: Poznań
Chyba, że przez przybijanie poszłyby Ci nerwy w nogach i nie mogłabyś w ogóle nimi ruszać...

Aż mi się zachciało poczytać więcej o technikach krzyżowania, dziwne :P

_________________
"Xeeenaaa, coming to your town.
Xeeenaaa, don't you wear a frown."

Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 03 lip 2014, 15:18 
Przyjaciel Eliego
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 21:53
Posty: 1136
Asia_9 pisze:
Chyba, że przez przybijanie poszłyby Ci nerwy w nogach i nie mogłabyś w ogóle nimi ruszać...

Aż mi się zachciało poczytać więcej o technikach krzyżowania, dziwne :P

A takie uszkodzenie nerwów w stopach może unieruchomić całe nogi czy tylko palce u stóp? :D To ja sobie poczytam o neurologii i wymienimy się doświadczeniami. ;-)
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 03 lip 2014, 16:52 
Strażnik dusz
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 25 maja 2013, 22:09
Posty: 2618
Lokalizacja: Poznań
Zetka pisze:
A takie uszkodzenie nerwów w stopach może unieruchomić całe nogi czy tylko palce u stóp? :D To ja sobie poczytam o neurologii i wymienimy się doświadczeniami. ;-)


Nie mam pojęcia, ale stawiałabym na całe stopy, a może też jakieś nerwy biegną wyżej, nie znam się na tym :P Zastanawiam się właśnie, czy ze sparaliżowanymi stopami i przybitymi razem, połamanymi nogami można w jakiś sposób operować kolanami i udami, może wtedy dałoby się chociaż trochę podciągnąć, żeby zaczerpnąć tchu... Potrzeba nam opinii specjalisty ;)

_________________
"Xeeenaaa, coming to your town.
Xeeenaaa, don't you wear a frown."

Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 03 lip 2014, 17:03 
Przyjaciel Eliego
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 16 wrz 2013, 00:02
Posty: 1151
O, matko, dziewczyny - przerażacie mnie ...

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [12x2] Destiny
Post: 03 lip 2014, 22:46 
Zagubiony na morzu
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 08 cze 2013, 12:10
Posty: 834
Lokalizacja: Przemyśl
jesu julek...mnie też to przeraziło :P

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron