Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Dzisiaj jest 27 kwie 2018, 10:18



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: SUBTEXT - Prelekcja w Imladris
Post: 12 maja 2012, 22:03 
Władca Ostateczny
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 16:31
Posty: 1180
Lokalizacja: Miami, Floryda
SUBTEXT W SERIALU „XENA WARRIOR PRINCESS
WSTĘP
-----------------------//-----------------------

Tytułem absolutnego wstępu chciałybyśmy w kilku zdaniach przybliżyć fabułę oraz postaci głównych bohaterek serialu „Xena Wojownicza Księżniczka”. Serial „Xena” jest amerykańską produkcją – przygodówką z pogranicza fantazy, z wątkami historycznymi, mitologicznymi. Poprzez kilkadziesiąt odcinków śledzimy losy dwóch kobiet przeżywających przygody w mitycznym świecie - zmagają się z niegodziwymi hersztami band, potworami a nawet podstępnymi bogami olimpijskimi. Niosą one pomoc potrzebującym i wymierzają sprawiedliwość łajdakom
Xena to wojowniczka z ciemną przeszłością. Dawniej jej imię siało postrach, zdobywała krainy od morza do morza, podbijała ludy, nie oszczędzała jeńców. I nawet gdy zrezygnowała z bezmyślnej przemocy odnalazłszy właściwą ścieżkę w życiu, jej przeszłość podążała za nią jak cień. Xena jest wyjątkową wojowniczką, silną, wyśmienicie wyszkoloną w szermierce, opanowaną, pomysłową. Posiada szósty zmysł tak potrzebny każdemu w walce. Lista jej umiejętności jest imponująca, pewnie dlatego jest jedną z największych bohaterek starożytnego świata . Poza tym jest mądra mądrością jaką daje doświadczenie życiowe. Zaś jej mądrość idzie w parze z urodą. Wysoka, ciemnowłosa, o magnetyzującym spojrzeniu błękitnych oczu, słowem zniewalająco piękna. Tajemnicza, niepokojąca, drapieżna. Prawdziwa femme fatale, której trudno się oprzeć.
Gabriela natomiast to na początku młoda, niewinna dziewczyna, która zafascynowana wielką wojowniczką podąża za nią krok w krok. Chce być taka jak Xena. Podczas ich wspólnej podróży dojrzewa, z dziecka przemienia się w kobietę, znajduje swój cel i miejsce w życiu, przede wszystkim dzięki Xenie. Ich relacje na początku to stosunek mistrz i uczennica, natomiast z biegiem czasu przeradza się to w wielką przyjaźń a następnie w miłość. Gabriela jest kronikarzem wielkich i wspaniałych czynów Wojowniczej Księżniczki, jej bardem. Na początku nie walczy – wyrzeka się przemocy, jednak jej stosunek się zmienia. To pojętna uczennica, wierna przyjaciółka, która jako jedyna widziała chwile załamania wielkiej wojowniczki i potrafi ją pocieszyć. Na początku niewinna i nieśmiała, potem harda, czasami wręcz bezczelna. Zawsze jednak trzyma się własnych zasad.
Od pierwszego odcinka Xena i Gabriela tworzą udany duet, ich przygody to materiał na kilka wielogodzinnych, pasjonujących prelekcji. Jednak my chciałybyśmy rozwinąć jeden, konkretny wątek – wątek relacji obu kobiet wobec siebie, natury ich związku. Rozpatrywanie tychże treści ma w fandomie xenowym swój własny kryptonim – subtext.
Subtext to każda scena bądź dialog, które w pewien bardziej lub mniej dwuznaczny sposób sugerują, że Xena i Gabriela tworzą parę. Mam na myśli słowa, gesty, spojrzenia, dotyki jakie zwykle cechują zachowanie osób zakochanych w sobie, że ich miłość nie jest czysto przyjacielska. Ci z fanów, którzy dostrzegają ten podtekst w serialu zwą się subtextowcami, a ich przeciwnicy to oczywiście antysubtextowcy. Wbrew pozorom nie walczymy miedzy sobą na sztachety czy czakramy – aczkolwiek usiłujemy przekonać siebie nawzajem podczas długich i namiętnych dyskusji.
Ach, tak – jeszcze należałoby wytłumaczyć samo słowo subtext – pochodzi ono z j.angielskiego i oznacza ono ni mniej ni więcej jak tylko podtekst, motyw ukryty.
Zdajemy sobie sprawę, że nasza prelekcja może wzbudzić wiele kontrowersji. Będziemy mówić przecież o intymnym związku dwóch kobiet, który pojawią się w serialu oglądanym głównie przez dzieci i młodzież. Nie chcemy szafować terminologią i hasłami z zakresu homoseksualizmu jednakże nie uda nam się rozwinąć tematu bez nawiązywania do seksualności bohaterek. Dlatego liczymy na otwartość z Waszej strony i zapewniamy, że naszą intencją nie jest udowadnianie niczego na siłę bo...
Ideą subtextu jest to że każdy widzi po swojemu, słyszy po swojemu i do każdego trafiają inne argumenty. Pokażemy wam tutaj i omówimy, naszym zdaniem, najbardziej subtextowe momenty i najbardziej romantyczne sceny. Sami osądzicie, czy widzicie w związku Xeny i Gabrieli tylko przyjaźń.

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: SUBTEXT - Prelekcja w Imladris
Post: 12 maja 2012, 22:04 
Władca Ostateczny
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 16:31
Posty: 1180
Lokalizacja: Miami, Floryda
SUBTEXT W SERIALU „XENA WARRIOR PRINCESS”
SEZON 1

-----------------------//-----------------------


Pierwszy sezon. Pierwszy odcinek. Pierwsze spotkanie. Pierwsze spojrzenie. Właśnie ta magia pierwszego razu silnie przebija z premierowego odcinka pt: „Sins Of The Past” (Grzechy przeszłości). Xena, którą dogoniły demony przeszłości, postanawia zejść z drogi wojownika. Zakopuje zbroję i broń. Jednak nie na długo. Chwilę potem usłyszy odgłosy walki. To kilkanaście kobiet zostaje pojmanych przez rzezimieszków. Z tulącej się ze strachu grupki występuje młodziutka blondynka stając w obronie swoich towarzyszek. Właśnie ją zauważa ukryta w krzakach Xena. To jedno spojrzenie zadecydowało o całym jej życiu, nie wiem co to było – przebłysk szóstego zmysłu czy może oczarowanie, nagły podryg zmęczonego serca na pewno wejrzenie to znaczyło wiele – by bronić nieznajomej wojowniczka znów chwyciła broń, tym razem by użyć jej w dobrej sprawie. I to dla tej blondynki o twarzy dziecka przyjęła cios od przeciwnika. Wygrała, a jakże, w końcu nadal była sobą – wojowniczą księżniczką, tą sama która rzuciła pół świata pod swoje nogi. Nie odżuciła już z powrotem oręża. Podążyła z poznaną kobietą do jej osady i odparła natarcie Gabrieli (jak przedstawiła się nieznajoma), która koniecznie chciała iść z nią w świat. Młodziutka Gabriela także dziwnym wzrokiem patrzyła na Xenę. Wzrokiem, z którego biło oczarowanie, pełnia zachwytu. To właśnie ta fascynacja i upór Gabrieli w końcu zmogły opory Xeny, która wzięła pod skrzydła tę młodą i niewinną istotkę. Taki był początek, chciałoby się rzecz – kobieta po przejściach spotyka kogoś w kim znajduje ukojenie, zaś kobieta na początku swej drogi życiowej spotyka zachwycającą, doświadczoną postać godną naśladowania i pozostania z nią na dobre i na złe. Mariaż doskonały choć na pewno oznaczający wiele trudności. Owe trudności pojawiły się już na wstępie, jednak żadne z nich nie zniechęciły Gabrieli, która wiernie, dzień po dniu, towarzyszyła Xenie zapatrzona w jej twarz, zasłuchana w jej słowa. Z kolejnymi subtextami musieliśmy poczekać aż do odcinka pt.: „Altared States” (Ołtarz ofiarny) ale za to opłacało się żyć nadzieją. Odcinek otwiera jedna z kluczowych scen subtextowych, będąca wręcz klasycznym przykładem jak za pomocą umiejętnie dobranego obrazu i dwuznacznie rozumianych słów otrzymać piorunujący efekt. Kamera lustruje brzeg jeziora, na którym leżą porozrzucane rzeczy, z oddali wśród plusków słychać śmiech Xeny i Gabrieli. Kamera podjeżdża bliżej, obie panie są nagie, zaś Xena namawia przyjaciółkę by zrobiła coś na co czekała tak długo. Gabriela znika pod wodą a na twarz Xeny spływa błogo-szelmowski uśmieszek. Po chwili Gabriela się wynurza i ściska w dłoniach rybę. Chodziło o złapanie obiadu... Coż, można było pomyśleć, żę o zgoła co innego. W tym samym odcinku Gabriela pod wpływem substancji odurzających zobaczywszy Xenę natychmiast reaguje westchnięciem i tekstem „na bogów, jaka ty jesteś piękna”, no cóż, zwykle narkotyki zwalniają hamulce, teraz widać co Gabriela zawsze chciała powiedzieć... W następnym odcinku „Ties That Bind” słyszymy pierwsze wyznanie Xeny, na razie nieporadne, zawoalowane jakby pierwszy raz starała się powiedzieć komukolwiek jak ważny jest dla niej. Dlatego mówi tylko, że dla niej osobiście, przyjaźń jaką siebie darzą łączy je silniej niż więzy krwi. Z bardzo wzruszającą sceną spotykamy się znów odcinek dalej (subtext nabiera tempa...), w odcinku „The Greater Good” (Większe dobro) Xena zostaje zraniona strzałką zatrutą śmiertelną substancją, powoli traci siły. Gabriela przebiera się w jej zbroję, bierze broń i udając Wojowniczą Księżniczkę stara się odwrócić uwagę bandy rzezimieszków. Gdy powraca do osady Xena leży martwa. Młoda dziewczyna nie wierząc do ostatniej chwili powoli zbliża się do ciała Xeny. Klęka przy niej, zaczyna bawić się kosmykami włosów, całuje ją w policzek, blisko, blisko ust. Może bała się to zrobić gdy Xena żyła, może marzyła o tym ale usta wysokiej wojowniczki były tak nieosiągalne (nie tylko ze wzglądu na wzrost). Na szczęście Xena powraca do życia, nie pierwszy bowiem raz i nie ostatni wygra ze śmiercią (czy raczej słabościami ludzkiego ciała). Jednak śmierć wcale nie zrezygnuje z łupu i tym razem położy kościstą rękę na Gabrieli. W „Is There A Doctor In The House” (Czy jest tu lekarz?) Gabriela zostaje zraniona podczas misji, i mimo wysiłków Xeny która starała się opatrzyć ranę umiera na oczach Wojowniczej Księżniczki. Xena nie poddaje się. Z łzami w oczach stosuje sztuczne oddychanie usta-usta by dostarczyć powietrza do płuc Gabrieli a później energicznie uderza ją w klatkę, bynajmniej nie dlatego, że zna ten sposób pierwszej pomocy. Po prostu w stara się obudzić Gabrielę. Scena jest naprawdę niezwykle dramatyczna a wynika to z zachowania Xeny, która po raz pierwszy w ogóle pozwala uczuciom przejąć kontrolę nad nią. Widzimy jej łzy i są to najszczersze łzy kogoś kto właśnie traci coś najważniejszego w jego życiu.
Rozpatrując pierwszą serię pod kątem subtextu powiem, że była ona dokładnie taka jaki powinien być początek wielkiej miłości. Dwie kobiety spotkały się, oczarowane jedna drugą spędzały ze sobą cały czas, podróżowały i uczyły się od siebie. Poznawały się i z chwili na chwilę bardziej były sobą zafascynowane. Gabriela patrzyła z zachwytem na tak pewną siebie, silną kobietę, która wiedziała wszystko i potrafiła wybrnąć z każdej sytuacji zaś Xena patrzyła z zachwytem na dziewczynę, która potrafiła się cieszyć wszystkim, szczebiotała jak skowronek który nigdy nie zaznał zła. One po prostu do siebie pasowały...

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: SUBTEXT - Prelekcja w Imladris
Post: 12 maja 2012, 22:04 
Władca Ostateczny
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 16:31
Posty: 1180
Lokalizacja: Miami, Floryda
SUBTEXT W SERIALU „XENA WARRIOR PRINCESS”
SEZON 2
-----------------------//-----------------------

W pierwszym sezonie mielismy do czynienia z poczatkiem przyjazni – niekoniecznie zwiazku opartego tak na milosci i sexsie. W sezonie drugim natomiast jest wiele epizodow poswieconych tylko i wylacznie relacjom Xeny i Gabrieli. Wciaz nie ma mowy o doslownosci, lecz praktycznie w tej wlansie serii subtext zaistnial i tu takze rozpoczela sie jego ewolucja.
Jendym z pierwszych odcinkow jest „Remember Nothing” (Otchłań zapomnienia), w ktorym Xena otrzymuje szanse na spokojne, normalne zycie. Jednak choc bardzo pragnie spokoju, nie potrafi żyć bez Gabrieli. Rezygnuje więc właśnie dla swojego barda z możliwości zmazania swoich grzechów i win. Zwyczajna przyjaźń? Być może.
Następnym ciekawym epizodem jest odcinek pod wieloznacznym tytułem „Gilrs just wanna have fun” (Dziewczyny chcą się zabawić). Tym razem biedna niewinna Gabriela zostaje uwiedzona przez dwie bachantki – inaczej tego określić nie można – i po bardzo erotycznym tańcu z nimi staje się także wampirzycą. Nie ma w pobliżu Buffy, ale jest za to Xena, która pozwala Gabrieli zmienić siebie w bachantkę. Scena, kiedy Gabby wgryza się w zgrabną szyjkę wojowniczej księżniczki jest także mocno nacechowana erotyzmem i dla wiekszości xenitów warta conajmniej oskara.
Kolejnym bardzo subtextowym odcinkiem jest „Return Of Callisto” (Powrót Callisto), gdzie Gabriela.. wychodzi za mąż. I to powinno uciszyć wszystkich tych, którzy sądzili, że w relacjach miedzy Xeną i Gabrielą chodzi o coś wiecej niż zwykłą przyjaźń. Wprawdzie mała blondyneczka jest zachwycona swoim wspaniałym narzeczonym, jednak Xena zdecydowanie mniej. Wprawdzie nie staje swojej towarzyszce na drodze do szczęścia, ale sama się jej szczęściem nie cieszy. Xena zdobywa się nawet na to, żeby Gabrielę przy okazji gratulacji pocałować (nieco jej to nie wychodzi), jednak to niesety nie zmienia faktu, że właśnie oto jej towarzyszka wyszła za mąż. Niedługo Gabby cieszyła się swoim szczęściem. Następnego dnia jej wybranek, Perdykas (chyba najmniej lubiana postać w xenaverse) ginie z ręki Callisto. Xena stoi niewiele dalej i jakoś nic w tym momencie nie robi. Rusza oczywiście do akcji, kiedy Gabriela, już wtedy młoda wdowa, jest w niebezpieczeństwie. Prawda, że zastanawiające?
W drugiej serii jest także osławiony już odcinek „The Quest” (Wyprawa), w którym to Xena usiłuje powrócić do życia za pomocą ambrozji (zmarło jej się na skutek uderzenia w drzewo odcinek wcześniej). Oczywiście z pomocą Gabrieli i Autolikusa, księcia złodziei, ową ambrozję znajduje i do świata żywych wraca. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby podczas tego wszystkiego na ekranie nie mielibyśmy pierwszego prawdziwego pocałunku. Xeny i Gabrieli oczywiście. Wszyscy spadli z krzeseł, jak to zobaczyli i rozpoczeły się burzliwe dysputy. Przeciwnicy subtextu obstają, że zwyczajne przyjaciółki też się całują i nie muszą od razu być lesbijkami.
Odcinek kończy scena, kiedy Gabriela podaje Xenie do ust kawałek amrozji (wyglądającej nota bene jak żelowe misie haribo). Początkowy zamysł był taki, że dziewczyna przekaże wojowniczce ów pokarm bogów za pomocą namiętnego pocałunku, ale cenzura wycieła tą namiętną scenę.
Natomiast w odcinku „A Day in The Life” (Dzień z życia) przedstawiono nam typowy dzień pracy wojowniczej księżniczki i jej barda. Najpierw zjawia się namolny absztyfikant Xeny, Hoover, którego Gabriela próbuje zniechecić mówiąc „Ona lubi to co JA robię”. Co miała na myśli, tego nie wie nikt, ale dla nas młyn na wodę. W tym epizodzie mamy też wspaniała scenę kąpieli – kiedy dwie przyjaciółki chlapią się razem i mydlą nawzajem w wielkiej wspólnej wannie i oczywiście uroczą scenę, kiedy obie smacznie zasypiają przy sobie w balsku gwiazd.
O ile „Dzień z życia” był komediowym epizodem, o tyle następny, który tu omówię – „Blind Faith” (Ślepa wiara) już taki nie jest. Xena na skutek pewnej chemicznej substancji traci wzrok. Lecz zamiast jechać do Aten w poszukiwaniu lekarstwa, idzie ratować Gabrielę przed kolejnym ślubem (tym razem Gabby to tego zwiazku jest ewidentnie zmuszana). Nieważne dla wojowniczki jest czy widzieć będzie, ale Gabrieli nic złego stać się nie może.
Swoją towarzyszkę oczywiście daje radę uratować mimo tego, że jest ślepa jak kret, a wzrok oczywiście odzyskuje, więc obie mogą dalej podróżować.
Jak widać w kółko obok tych pięknych pań kręcą się jacyś mężczyźni. W końcu jeden z nich zauroczył Xenę. W odcniku „Ulysses” mamy sytuację odwrotną niż w „Powrocie Callisto”. Tu znowu Gabriela nie chce wkraczać pomiędzy zakochanych w sobie Xenę i Ulysessa, ale cała sytuacja nie jest dla niej przyjemna – czuje się odrzucona, jak piąte koło u wozu i przede wszystkim – zazdrosna. Na szczęście (lub nieszczęście) ów wielce przystojny mężczyzna jest żonaty. I nic z tego nie wychodzi.
W kolejnym odcinku „The Price” (Cena) dochodzi do pierwszego poważnego konfliktu między dwiema głównymi bohaterkami na polu ideologicznym. Jeden z fortów armii ateńskiej zostaje zaatakowany przez dziką hordę. Xenie wracają stare przyzwyczajenia w rodzaju ‘wybić wszystkich do nogi’. Natomiast Gabriela opatruje rannych tak swoich jak i przeciwnej strony. W końcu obie godzą się, Xena przynaje Gabrieli rację i już prawie wyznaje jej swoja dozgonna miłośc, ale nie stracza jej na to odwagi.
Sezon drugi kończy bardzo dobry, komediowy odcinek „A Comedy Of Eros” (Komedia Erosa), w którym to mały synek Kupida kradnąc ojcu magiczny łuk zaczyna bawić się w strzelanie do celu. Ofiarą jest najpierw Xena – zaczyna kochać się w czarującym, ale bardzo złym zbóju Draco, następnie Gabriela, ktorą dosięgła strzała gdy...patrzyła na Joxera. Niesety nie była to Xena – choć było blisko i wtedy nasza radosna blondyneczka mogłaby calkiem legalnie uganiać się i wzdychać do Xeny. Draco natomiast zakochuje się w Gabrieli i przed naszymi oczami rozgrywa się prawdziwa komedia omyłek rodem z Szekspira. Xena, choć wciąż zakochana w Draco usiłuje wyperswadować Gabrieli Joxera, tak jak tamta niechętnie patrzy na umizgi wojowniczej księżniczki do Draco. Ostatecznie porządek zostaję przywrócony, a najwiekszym przegranym jest Joxer, który kocha się ślepo w towarzyszce Xeny. Postać ta interpretowana w kontekscie subtextu jest ogólnie ciekawa – zawsze bowiem pojawia się w krytycznych momentach i przerywa najciekawsze sceny, ale też ma wydzwiek tragiczny – on jest zawsze tym trzecim.
Prawdziwa Grecka tragedia.
Sezon drugi obfituje w subtextowe scenki i niedomówienia, wątek ten poprowadzony jest niezmiernie ciekawie. Ale tak naprawdę subtext rozkwitł podczes sezonu trzeciego.

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: SUBTEXT - Prelekcja w Imladris
Post: 12 maja 2012, 22:04 
Władca Ostateczny
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 16:31
Posty: 1180
Lokalizacja: Miami, Floryda
SUBTEXT W SERIALU „XENA WARRIOR PRINCESS”
SEZON 3

-----------------------//-----------------------


Trzecia seria w początkowych odcinkach starała się kontynuować wzorce z 2 serii – czyli subtext wyrażający się w zachowaniach typowych dla „nowozakochanych”. W odcinku „Been There, Done That” (Zaklęty krąg) Xena zmuszona jest przeżywać ten sam dzień od nowa. Gdy w trakcie potyczki ginie Joxer przyjaciel obu kobiet (który następnego ranka znów pojawi się cały i zdrowy), Xena i Gabriela żegnają go po raz ostatni podczas żałobnej uroczystości pogrzebowej nad jeziorem. Xena przytula Gabrielę i obie kładą się na kocu. Gabriela składa głowę na ramieniu Xeny, a ręką obejmuje ją w talii, Xena tymczasem gładzi ją po włosach i całuje delikatnie w czoło. Obie zachowują się naturalnie, jakby już wiele razy w ten sposób kładły się do snu. Z tego też odcinka pochodzi jedna z sztandarowych scenek – Xena idzie ulicą i wyjaśnia zdezorientowanej Gabrieli i Joxerowi, że dla niej wciąż zaczyna się ten sam dzień. I że nie jest to wina działania trucizny, ani ukąszenia bachantki po czym odsłania szyję jakby na dowód swych słów zaś Joxer patrząc się na nią pyta „czy to malinka?” w tym momencie obie, i Xena i Gabriela opuszczają oczy jak złapane na gorącym uczynku i szybko zmieniają temat. Wraz z odcinkami „The Deliverer”, „Gabrielle’s Hope” i „Maternal Instinct” bardzo wiele zmieniło się w życiu obu bohaterek. Niewinna do tej pory Gabriela splamiła dłonie krwią, została złożona na ołtarzu boga Dahaka i poczęła jego dziecko. Ten fakt najpierw zbliżył do siebie kobiety bo zrozpaczona Gabriela potrzebowała silnego ramienia Xeny, która dawała jej poczucie bezpieczeństwa oraz ciepło. Później jednak stał się zarzewiem konfliktu gdyż córka Gabrieli, Hope (Nadzieja) będąca esencją zła odebrała życie 11-letniemu synowi Xeny, Solanowi. Poróżniło to bohaterki krótką chwilę by w odcinku zatytułowanym „The Bitter Suite” (musical), w malowniczej scenerii Krainy Iluzji wybaczyły sobie wszystko śpiewając romantyczną piosenkę bo przecież miłość to jednak ogromna potęga. Zacytuję fragment piosenki:
Zostawmy za nami przeszłość co rani
(We'll overcome our damaged past)
I w sile wzrastajmy ramie przy ramieniu
(And we'll grow stronger side by side)
by przetrwać każdy sztorm
(To stand together through the storms)
i w miłości przewodnika znaleźć...
(We're safe cause love will be our guide)

Romantyzm odcinka „The Bitter Suite” promieniował na kolejne i od tej pory do końca trzeciej serii subtext zmnienia charakter. Częściej spotykać się będziemy nie tyle z podtextami co z wyznaniami. I tak w „One Against An Army” (Samemu przeciwko armii) gasnąca od trucizny Gabriela mamrocze w gorączce – wraca do czasów gdy prosiła Xenę by zabrała ją ze sobą, nagle dodaje „chcę być taka jak ty”, Xena nie wytrzymuje i płacząc mówi do samej siebie „a ja chciałabym być taka jak ty”, później gdy Gabriela odzyska przytomność Xena przemówi do niej czule, zapewniając że jeśli czeka je śmierć to razem staną patrząc w oczy przeznaczeniu. Razem, w żadnym wypadku osobno. Gest splecionych dłoni wzmacnia odczucie niezwykłej więzi między kobietami. W odcinku pt.: „The Debt” mamy zgrabne połączenie klasycznego subtextu z wersją romantic - Xena budzi się w środku nocy, gdyż ręka która macała posłanie obok natrafiła na pustkę. Rozgląda się dookoła i zaniepokojona idzie szukać Gabrielę, odnajduje ją siedząca na kamieniu i rozmyślającą. Bardka dziękuje wojowniczej księżniczce za to, że jest z nią, a Xena kładzie jej delikatnie dłoń na ramieniu. Także pod koniec tego odcinka obie powiedzą sobie „kocham cię”. To dosłowne wyznanie pojawi się wielokrotnie w serialu. Kilka odcinków później w malowniczej scenerii na statku gdy Xena powie swej przyjaciółce „jesteś dla mnie najcenniejszym skarbem” znów usłyszy od niej „kocham cię”. Siła wzajemnego uczucia znajdzie swoją kulminację w odcinku „Sacrifice 2” (Ofiara) – Gabriela wiedząc, że walka Xeny i Hope może skończyć się tylko śmiercią Xeny stara się ją powstrzymać, Xena jednak wie co musi zrobić i ryzykuje nie dopuszczając do siebie myśli, że mogłaby przegrać. Jednak czuje, że cokolwiek się stanie musi powiedzieć coś niezwykle ważnego Gabrieli dlatego wyznaje „chcę abyś wiedziała, że jesteś najlepszym co spotkało mnie w życiu, nadałaś sens memu istnieniu, zwróciłaś radość – będziesz częścią mnie na zawsze”. W niezwykle dramatycznym zakończeniu sezonu Gabriela ginie – powstrzymuje Hope i razem z nią spada do otchłań pełną lawy, poświęca własne życie by Xena mogła żyć dalej.
To nieustanne zapewnianie o uczuciach jest uzasadnione, wspaniale rozwijający się związek (patrząc wstecz na 1, 2 i 3 serię) przetrwał pewien kryzys. Mimo, iż przeciwnościom losu nie udało się rozłączyć obu kobiet jednak każda z nich pewnie obawiała się, czy w sercu tej drugiej nie pozostała mała rana, dlatego częste rozmowy o uczuciach, podtrzymywanie się w nich nie tylko wzmocniło trwałość związku. Zaczęło też zmieniać zamkniętą w sobie Xenę. Wojownicza Księżniczka rzadko otwierała się w 1 i 2 serii, jakby jej obowiązkiem było być twardą. W trzeciej serii nie bała się już pokazywać łzy i jest to niewątpliwie zasługa Gabrieli i świata uczuć, który otworzyła przed tą zamkniętą, wyniosłą aczkolwiek pragnącą ciepła wojowniczką

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: SUBTEXT - Prelekcja w Imladris
Post: 12 maja 2012, 22:04 
Władca Ostateczny
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 16:31
Posty: 1180
Lokalizacja: Miami, Floryda
SUBTEXT W SERIALU „XENA WARRIOR PRINCESS”
SEZON 4
-----------------------//-----------------------


W sezonie trzecim subtext rozkwitł, umocnił się . Wątek ten nabrał tempa, które w sezonie czwartym nieco osłabło. Ta seria poświęcona jest przede wszystkim metemorfozie jaką przechodzi Gabriela – od niewinnej, naiwnej dziewczyny w pewną siebie kobietę – czego symbolem jest obciecie jej włosów w odcinku „Beetween The Lines” (Na Rozdrożu). Subtext jaki się tutaj widać jest delikatny – kryje sie przede wszystkim w grze aktorskiej, w spojrzeniach, w gestach; a nie w dialogach czy dwuznacznych sytuacjach. Napewno ma też na to wpływ fakt, że sezon czwarty serialu jest bardzo dramatyczny – mało jest tutaj odcinków komediowych.
Sezon rozpoczyna dwuodcinkowa historia poszukiwań Xeny, która nie potrafi uwierzyć w śmierć przyjaciółki. W odcinkach „Adventures in the sin trade” (Przygody w krainie umarłych) w końcu wpada na jej ślad i dowiaduje się, że dzieczyna żyje. Xenie objawia się też szereg wizji, co się stanie z nią i jej ukochana, jeżeli nadal będą razem –obie zostaną ukrzyżowane. Tak, to nie pomyłka, ale lepiej nie doszukiwać się tutaj żadnych analogii do religii chrześcijańskiej. Niemniej Xena postanawia odszukać swą towarzyszkę za wszelką cenę i nadal być u jej boku – niezależnie od tego, co ma się zdarzyć.
W epizodzie “Familly Affair” (Sprawy rodzinne) Xena wreszcie spotyka Gabrielę – zdrową i żywą. Jakim cudem dziewczyna przeżyła upadek nie wiadomo (na marginesie – dowiemy się tego w sezonie szóstym). Ich powitanie jest bardzo wzruszające – wojownicza ksieżniczka pada przed Gabrielą na kolana, całuje ja po rękach, głaszcze po włosach, niemal płacze ze szczęscia. Romatyczne.
Obie bohaterki oczywiście rozpoczynają ponownie wspólną podróż. Zastanawialiście się pewnie, dlaczego nikt nie miał ochoty ukarać Xeny za jej wszystkie zbrodnie? W odcinku „Locked Up And Tied Down” (W kajdanach) właśnie mamy taką sytuację. Wojownicza ksieżniczka zostaje skazana na dożywotnie wiezienie, które nota bene przypomina Alcatraz. Gabriela jednak nie pozwala jej tam długo pozostać. Jakieś odkupienie win czy zasłużona kara? Ależ skąd! Gabriela postanawia wyrwać swoją towarzyszkę z kryminału i generalnie jej się to udaje. Kolejny doskonały przykład, że życ bez siebie nie mogą. Niemniej w tym przypadku dochodzi do złamania życiowych zasad, jakimi obie bohaterki sie kierują, tylko po to by być nadal razem.
Koło Xeny w kółko kręciło się sporo facetów wzdychających na widok jej długich nóżek. Koło Gabrieli facetów kręciło się nieco mniej, a w odcinku “Crusader” (Krzyżowiec) zaczyna się kręcić kobitka. Wojowniczka Najara, która nota bene jest wariatką i słyszy głosy, namawia Gabrielę na wspólne wypełnianie jej świetej misji – to jest dołaczenie do sekty i założenie szpitala. I tu – o dziwo Gabriela się zgadza. Xena staje na głowie, żeby udowodnić, że Najara ma złe zamiary i próbuje odwieżć wszelkimi siłami Gabrielę od tego pomysłu. Widocznie po ślubie ukoachanej z Perdykasem ma dosyć popełniania tych samych błędów. W każdym razie znajduje haczyk na tajemniczą wojowcznikę, która podrywa jej kobietę i Gabriela ponownie rusza w drogę z Xeną. Piękny pokaz zazdrości. O ile Xena na ślub Gabrieli się zgodziła, to już jakoś na jakąs inną kobiete jej nie pozwoli. Zaborcza jest.
W odcinku “Paradise Found” (Raj Utracony) Xena ponownie musi stoczyć walke o Gabrielę, ktora w poszukiwaniu nowej drogi życia znowu odsuneła się od niej, tym razem przez pewnego przystojnego demona, który uczy naszą blondyneczkę jogi. Nauka nauką, ale w tym odcinku mamy uroczą i bardzo subtextową scenę masażu Xeny na Gabrieli. No tak – powiecie za chwile – czy dwie przyjaciółki nie mogą sie nawzajem masować? Owszem, mogą. Ale to zalęzy też o JAKI masaż chodzi.
Odcinek „Paradise Found” jest w pewnym sensie przełomowy – Gabriela zaczyna się zmieniać i to bardzo gwałtownie. Dreczą ją wyrzuty sumienia i szuka dla siebie jakieś odmiany. Wyruszają do Indii, gdzie nieszczęsną bardkę w odcinku “Devi” opentuje demon. Dochodzi do walki między Xeną i owym parszywcem w ciele Gabrieli, który wykorzystuje cały urok tegoż ciała i jego wpływ na wojowniczkę.
Godna zauważenia jest scena, kiedy to Xena i spotkany tamże uzdrowiciel – Eli wypedzają złego ducha z ciała Gabrieli. Xena walczy o swoja ukochaną do końca i gdy w końcu ja odzyskuje, przytula mocno i nie chce wypuścić z objęć.
Nastepny w kolejności do omowienia jest odcinek “The Way” (Droga). Nie jest raczej interesujący ze wzgledu na subtextowe sceny, lecz przez burzę, jaką wywołał. Przez dłuższy czas był on wycofany z emisji, nasz Polsat także się wahał czy go puścić (w koncu wyszło na nasze). A to dlatego, że Xena w tym epizodzie spotyka Kriszne, którego prosi o pomoc w uratowaniu Gabrieli. Kriszna pomocy jej udziela – mianowicie wojowniczej księżniczce wyrasta nieco dodatkowych rączek i robi się cała czarna. Ale nie o rączki poszedł spór – krisznowcy uważali po porstu, że Kriszna źle został ukazany w tym epizodzie, a przede wszystkim nie pomógłby on napewno parze lesbijek. Wyznawcy Kriszny widocznie uważaja, ze miedzy Xeną i Gabrielą jest cos więcej niż przyjaźń. Ciekawe dlaczego?
Po pobycie w Indiach obydwie bohaterki wracają do Grecji. Gabrielę odmieniło nie tylko ściecie włosów, ale także całkowicie wyrzekła się przemocy – wyrzuciła swój kostur i przez pół sezonu chodzi i nudzi, że nie ma nic wspanialszego niż droga miłości. W odcinku “Ides Of March” (Idy Marcowe) musi jednak zmienić zdanie. Zostaje schwytana przez ludzi Juliusza Cezara. Xena usiłuje wyciagnąć ją z wiezienia i gdy już prawie udaje im się uciec – Xena upada raniona w plecy. Gabriela nie namyśla się długo. Kiedy widzi bezbronną przyjaciółkę, chwyta jej miecz i wyżyna w pień większośc legionistów na placu. Xena znalazła się w niebezpieczeństwie i to było dla Gabrieli ważniejsze niż droga pokoju i miłości. Jej odwet nie przyniósł jednak wiele. Obie zostaja schwytane i ukrzyżowane – tak jak zapowiadały to wizje na początku sezonu.
Sama scena krzyżowana jest tak nieprawdopodobnie wzruszająca i romantyczna, że większości z nas odebrało mowe i wzrok przy jej oglądaniu. Obie rozłożone na krzyżach czekają na uderzenia młota. Jednak śmierć jest nieważna – wiedzą, że gdziekolwiek się udadzą, bedą razem. Tuż przed smiercią wyznają sobie miłość. I tak teoretycznie kończy się sezon 4.
Jednakże, żeby fani nie zapłakali się całkowicie – do serii czwartej, jako ostatni, dodano odcinek “Déjà vu All Over Again”(Jeszcze jedno Deja Vu), który dzieje się we współczesności i mamy do czynienia z reinkarnacjami Xeny, Gabrieli i Joxera. O ile Gabriela jest w ciele podobnym do swojego, to Xena i Joxer zamienili się miejscami. Inaczej rzecz ujmując – Xena ma teraz aparycje głupkowatego frajera, a Joxer wygląda jak piekna Lucy Lawless. Po wielu perypetiach – których tutaj nie omówię, bo czasu na to nie ma, Xena (w ciele Joxera) i Gabriela (w ciele Gabrieli) padają sobie na końcu w ramiona i ku rozpaczy Joxera (w ciele Xeny) łączą się w delikatnym pocałunku.
Nie sądzicie, ze to był o wiele lepszy koniec serii od krzyżowania? Przynajmniej weselszy.
Seria czwarta to mimo wszystko lekki spadek napięcia – mniej tu gier słownych, prowokowania widza. Tutaj antysubtextowcy rzeczywiście mają mocne argumenty.
Zobaczmy więc jak sytuacja zmieniła się w serii piątej – czyli po smierci Xeny i jej towarzyszki.

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: SUBTEXT - Prelekcja w Imladris
Post: 12 maja 2012, 22:04 
Władca Ostateczny
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 16:31
Posty: 1180
Lokalizacja: Miami, Floryda
SUBTEXT W SERIALU „XENA WARRIOR PRINCESS”
SEZON 5

-----------------------//-----------------------


Po niezwykle emocjonującej i obfitującej w wyznania miłosne końcówce 4 serii widzowie spodziewali się powrotu do klasyki subtextu z jakim mieliśmy do czynienia w 2 i 3 sezonie. Premiera 5 serii spełniała wszystkie oczekiwania – utrzymany w duchu idei „miłość może przenosić góry” odcinek pt.: „Fallen Angel” (Upadły Anioł) opowiada o wysiłkach Xeny, która porusza niebo i piekło (w sensie dosłownym) by połączyć się z Gabrielą. W końcu obie zostają przywrócone do życia i w takt anielskich chórów wyznają sobie, a może raczej stwierdzają fakt - „będziemy razem, po wieczność”. Przyznam, że Fallen Angel mógł w pewien sposób ukierunkować zainteresowanie subtextowców, mieliśmy przecież do czynienia z dwoma kochającymi się kobietami, które przeżyły swoją śmierć, oddzielenie i razem powróciły zza światów. Naturalnym byłoby oczekiwać, że będą teraz zachowywały się jak ludzie, którym dano drugą szansę. Którzy od nowa przeżywają rozkwit swojego uczucia. Tymczasem Xena i Gabriela nie przeżywały nic od nowa, powrót do życia przyjęły jako coś naturalnego, wchodząc w nowy etap swojego związku. Można to łatwo wytłumaczyć, czas najwyższy zacząć po prostu żyć ze sobą a nie wdzięczyć się do siebie i roztkliwiać. One są ze sobą ponad 5 lat, znają się, wiedzą czego od siebie oczekują, wiedzą na co każdą stać i teraz już takie formy czułości jak uśmiechanie się do siebie, trzymanie za rękę, kokieteryjnych spojrzenia nie są aż tak konieczne (co nie oznacza, że nie potrzebne). Teraz jest wspólne życie, zrozumienie, współodczuwanie drugiej osoby. Jest mniej zabawnie dla nas, widzów, ale dla nich jest głębiej, bardziej odpowiedzialnie. To właśnie jest miłość. Teraz można powiedzieć, że Xena i Gabriela tworzą stabilny i pewny związek. Rozumieją się na poziomie prawie podprogowym – nie muszą mówić do siebie, nie muszą patrzeć na siebie, i tak wiedzą czego druga strona oczekuje. Z takim właśnie subtextem mamy do czynienia w piątym sezonie. Niestety nie został on zrozumiany i zaakceptowany przez szanowne grono subtextowców, raczej ten etap ewolucji związku obudził wśród nich jęk zawodu (taki odzew był z zachodu). Potęgowany dodatkowo przez pewien element zaskoczenia jaki twórcy wprowadzili do serialu – ciążę Xeny. Od razu ukrócę wszystkie komentarze – Xena nie zaszła w ciążę z mężczyzną. I nie... to nie Gabriela zmajstrowała przyjaciółce dzieciaka. Xena dowiedziała się o swoim błogosławionym stanie w odcinku „Animal Attraction” (Zwierzęce zauroczenie). Jej pierwszą reakcją było oczywiście niedowierzanie połączone z pewną dozą agresji wobec medyka. Jak bowiem można oczekiwać dziecka skoro już od dawna nie miało się TYCH kontaktów z mężczyznami? Jednak zaakceptowanie tej nowiny nie było tak trudne jak świadomość, że trzeba to jeszcze wytłumaczyć Gabrieli. Dlatego Xena długo i pieczołowicie przygotowywała przemowę i mimo wszystko próbę generalną zakończyła mówiąc „Gabriela i tak się wścieknie”. W tym momencie możemy zapytać czemu Gabriela miałaby wpadać w amok gdyby była „tylko” przyjaciółką, raczej naturalne byłoby w tym momencie radowanie się ze szczęścia Xeny. I czemu Xena tak bała się to powiedzieć? Mimo obaw Gabriela nie wściekła się, raczej zaniemówiła na początku, a gdy odzyskała zdolność mowy wybąkała tylko „Jak? Z kim? Kiedy?”. Gdy uzyskała od Xeny zapewnienie, że nikt nie może być ojcem, że ciąża tam ma wymiar bardziej „boski”, wtedy poczuła się pewniej i od tej pory przejęła na siebie obowiązki „tej silniejszej”. W kolejnych odcinkach Gabriela udowodniła, że potrafi zadbać o swoją rodzinę – Xenę i maleństwo oczekujące na przyjście na świat. Była silną podporą i jak prawdziwy „ojciec” współdzieliła trudy ciąży Xeny oraz radości takie jak wyczuwanie ruchów dziecka w łonie Xeny. To Gabriela była osobą odbierającą poród i to jej twarz zobaczyła mała Ewa obok twarzy swojej mamusi . Teraz było ich troje, prawdziwa rodzina. Zapewne dlatego część subtextowców optuje za tym, by określić subtext 5 serii mianem „family subtext” czyli „subtext rodzinny” z czym do końca się nie zgadzam. Owszem, family subtext jest niebagatelną częścią 5 serii. Poświęcono mu nawet jeden odcinek, „Kindred Spirits” (Pokrewne dusze), w którym naprawdę jaśniej i wyraźniej nie można było przedstawić obrazu życia dwóch kobiet tak bardzo podobnego do obrazu znanego z naszych rodzin – Gabriela powróciła do krainy amazonek i objęła poważane stanowisko Królowej, zaś w chacie zostawiła Xenę, której obowiązki chwilowo ograniczały się do tulenia dziecka, sprzątania chaty, oporządzania obejścia, plotkowania z amazonkami i potańcówek. Oczywiście taka idylla nie mogła trwać wiecznie, Gabriela zasypiała na tronie a Xena znudzona ostrzyła patyczki. Xena chciała ruszyć dalej jednak postanowiła zostać w wiosce dla Gabrieli, Gabriela chciała zostać ale wiedziała, że jej miejsce jest przy boku Xeny, dlatego podjęła decyzję o wyjeździe. Obie były gotowe zrezygnować z własnych planów by być z tą drugą. W końcu jednak obie ruszyły w drogę, na szlak, gdzie ich miejsce – to tam rozpoczęła się ich miłość i tam miała trwać. Jednak family subtext to nie całość zagadnień subtextowych w 5 serii. Oddanie rodzinie i wychowaniu dziecka nie oznaczało, że cały romantyzm i namiętność między Xeną a Gabriela znikł między porannymi mdłościami czy przewijaniem pieluch. Nadal dzieliły burzliwe uczucia, które uwidaczniały się w zachowaniach. Gdy dwie grupy wojowników i wojowniczek stanęły do konkursu o lirę w odcinku „Lyre, Lyre Hearts on Fire” pojawił się również Draco, ten sam, którego pamiętamy z „Comedy Of Eros” (Komedii Erosa) w której zakochał się na zabój w Gabrieli. Xena tolerowała jego obecność, nawet nie przeszkadzało jej maślane spojrzenie Draco wbite w Gabrielę ale wyraźnie nie znosiła gdy zbliżał się do Gabrieli. Włączała się wtedy stanowczo, stawała między nimi dając Gabrieli szansę na unik gdyż bardka też starała się trzymać wojownika na dystans. W tym samym odcinku oglądamy daremne próby matki Xeny, która za wszelką cenę starała się wyswatać córkę. Po odesłaniu z kwitkiem kolejnego adoratora, Xena zniecierpliwiona zabroniła matce mieszać się do jej życia i stwierdziła, że nie potrzebuje mężczyzny, wystarczy jej Gabriela... W odcinku „Anthony & Cleopatra” Xena zostawiwszy dziecko pod opieką matki zabrała Gabrielę na małe wakacje do Egiptu. Nie dane im było korzystać z dobrodziejstw gorącego klimatu i usłużnych niewolników gdyż szybko znalazła się misja do wypełnienia. Jednym z jej elementów było uwiedzenie Marka Antoniusza – kto jak kto ale Xena uwodzić potrafi i ma ku temu wszelkie predyspozycje ale Gabrieli ta gra się nie podobała czemu dziwić się nie należy, dlatego dawała wielokrotnie w odcinku temu wyraz nie ukrywając zazdrosnych spojrzeń a nawet ... przerywając romantyczną randkę w sposób zdecydowany gdy zaczynało się robić gorąco. Końcówka 5 sezonu stała pod znakiem ciągłych bitew. Bogowie olimpijscy obrali sobie Ewę za cel i to do Xeny i Gabrieli należało ochronić dziecko za wszelką cenę co czyniły w odcinkach „Looking Death In The Eye”, „Livia”, „Eve” i „Motherhood”. Z bohaterkami serialu żegnamy się w finale serii oglądając sielską scenę, w której Xena cieszy się obecnością dwóch najdroższych sobie osób – Gabrieli, którą nazwała swoim największym skarbem i Ewy (dorosłej już) która jest jej największą nadzieją...

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: SUBTEXT - Prelekcja w Imladris
Post: 12 maja 2012, 22:05 
Władca Ostateczny
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 16:31
Posty: 1180
Lokalizacja: Miami, Floryda
SUBTEXT W SERIALU „XENA WARRIOR PRINCESS”
SEZON 6

-----------------------//-----------------------

W sezonie piątym mieliśmy do czynienia z subtextem rodzinnym czyli family subtext, który generalnie nie został odebrany zbyt entyzjastycznie przez fanów tego wątku. W sezonie szóstym mamy za to do czynienia z najbardziej pikantnymi scenami i dosadnymi tekstami, które, powiedziawszy szczerze, nie pozostawiają wiele dla domysłów i wyobraźni. Po dwóch, mało subtextowych sezonach, wreszcie dostaliśmy to, czego chcieliśmy.
W serii szóstej subtext wysunął się na plan pierwszy i stał się maintextem – czyli głównym wątkiem. Przykładem, jak temat ten jest pokazany, jest choćby słynna scena z drugiego odcinka - “Heart Of The Darkness”(Jądro ciemności) , kiedy Xena i Gabriela wykonuja wielce zmysłowy taniec. Wprawdzie obie są opentane przez zło i cała scena ma miejsce w piekle, ale nie ma wątpliwoście jakie mają co do siebie zamiary. Nie jedyny odcinek to, w którym obie panie sobie tańcują – w odcinku czwartym - “Who's Gurkhan” (Kim jest Gurkhan?) obie podrygują, równie namiętnie, tym razem osobno. W tym epizodzie jest jednak piękna scena, która z tzw. dosłownym subtextm nie ma nic wspólnego. Gabriela zamierza zabić morderce swoich rodziców na oczach całego jedgo dworu. Xena rzuca się na swą przyjaciółkę i całą wine bierze na siebie. W efekcie jest bita i torturowana, lecz cały czas ma przed oczami Gabrielę.
Bardzo subtextowa jest cała Trylogia norweska – nota bene oparta na operze Wagnera o piercieniu Nibelungów. Odcinki - “The Rheingold” (Złoto Renu) “The Ring” (Pierścień) “Return Of The Valkyrie” (Powrót Walkirii) są jednymi z najlepszych w 6 sezonie i to nie tylko ze względu na temat tutaj omawiany.
Podczas trylogii do Gabrieli przyłącza się Brunhilda, kobieta, która ma zdradzić nasze dwie bohaterki i wydać je Odynowi. Biedna dziewczyna zakochuje się jednak w Gabrieli, wyznaje jej swoją miłość i konkuruje o nią z Xeną. Wojowniczka nie jest zachwycona całą sytuajca i o dziwo, bardziej irytuje ją zakochna w Gabrieli Brunhilda niż ( także podczas trylogii) zakochany w Gabrieli Beowulf.
Rywalka Xeny jednak oddaje swe życie by chronić swą ukochaną. Zamienia się w wieczny ogień, przez który, do uśpionej Gabrieli przejść może tylko Xena.
Xena oczywiście ten krąg ognisty w końcu przekracza i budzi swoją przyjaciółkę pocałunkiem. Cała scena wygląda trochę jak z bajki o śpiącej królewnie, jest jednak bardzo romantyczna i wysmakowana.
Komediowe podejście do subtextu i zarazem wielki ukłon w stronę subtexciarzy prezentuje odcinek “You Are There” (Na wizji). W świecie xenowym pojawia się dociekliwy dziennikarz, który chce zrobić reportaż swego życia – reportaż o Xenie. Wciąż pyta obie bohaterki czy są kochankami, a te sprytnie wymigują się od odpowiedzi. Na sam koniec zgadzają się odpowiedzieć mu na pytanie – prawdziwe i szczerze. Wszyscy widzowie z napięciem czekają co one powiedzą..i w tym momencie obraz z kamery zanika i pojawia się komunikat o problemach technicznych. Ładnie nas wtedy załatwili.
W odcinku “Send In The Clones” (Klony) mamy z kolei do czynienia z grupą zwariowanych fanów serialu, którzy z pomocą pewnej tajemniczej pani naukowiec klonują Xenę i Gabrielę. Jedna z wielbicielek subtextu usiłuje swoim ukochanym bohaterkom przypomnieć co do siebie czują i puszcza im odcinek z trylogii nordyckiej – „Return Of The Valkyrie”, kiedy dochodzi między nimi do pocałunku. Xena i Gabriela wymieniają się spojrzeniami, po czym wojownicza księżniczka uśmiechając sę dwuznacznie mówi – „To nie było dokładnie tak...”
Stacja Polstat, która obecnie emituje 6 sezon zdążyła jako ostatni przez konwentem puścić właśnie odcinek „Send In The Clones”. My na tym oczywiście nie skończymy i omówimy 6 serię do końca, jednak ostrzegamy, że teraz nastąpi jeden wielki spoiler i ci, którzy chcą sobie najpierw to obejrzeć, a potem wnioskować o subtexcie, to niech zatkają uszy, albo wyjdą z sali.
W naszym ojczystym jezyku nie zobaczyliśmy jeszcze między innymi odcinka “When Fates Collide” ( w wolnym tłumaczeniu – Zmieniając przeznaczenie). W nim to właśnie Juliusz Cezar, który wprawdzie nie żyje, ale nie może sobie wybaczyć, że to z Xeną swego życia nie spędził, zmienia przeszłość platając nici trzech Mojr. Wraca do momentu, kiedy Xena była jego kochanka i tak zmienia bieg zdarzeń, że wojownicza księżniczka zostaje jego cesarzową. Wszystko jest pięknie, jednakże na scenie ( w przenośni i dosłownie) pojawia się Gabriela – w tej rzeczywistości wielka grecka dramatopisarka. Xena widzi dziewczynę i od tej chwili jakikolwiek cezar - mąż czy nie mąż – przestaje się dla niej liczyć. W efekcie umiera na krzyżu skazana za zdradę stanu. Gabriela jednak przywraca prawdziwy porządek i wszystko jedt tak jak powinno. Przepiękny subtextowy odcinek, mający nam udowodnić, że obojętnie kiedy, gdzie i jak obie nasze bohaterki by się nie spotkały i tak będą razem i są sobie przeznaczone. Epizod ten, według listy rankingowej jednej z najbardziej znanej stronie internetowej subtexciarzy – SUBBERS ONLINE zajął pierwsze miejsce, mamy więc na co czekać.
Następny odcinek, który chciałabym to omówić to „Many Happy Returns” (tytuł oznacza Wszystkiego Najlepszego), w którym to Xena i Gabriela robią sobie różne dowcipy mniej lub bardziej udane. Jednym z szalonych pomysłów Xeny jest wrzucenie Gabrieli pod koc żywego węgorza. Dziewczyna budzi się w środku nocy przkonana, że to znowu jej towarzyszka sobie nieżle poczyna i zaczyna chochotać jak wściekła. Co takiego Xena mogła robić pod kocem Gabrieli w środku nocy? Odcinek kończy bardzo romantyczna scena, kiedy to obie opijają na szczycie wzgórza urodziny Gabby. Xena daje jej poemat Safony, którego treść nie pozostawia zadnych wątpliwości, po czym razem odlatują w stronę zachodzacego słońca świętować gdzie indziej i co innego. Też nasto zastanawia właśnie – JAK?:)
Serię i serial zarazem kończy dwuodcikowa opowieść pod wspólnym tytułem “Friend In Need” (Przyjaciel w potrzebie). To bardzo smutne i przygnębiające epizody. Na scenie pojawia się była kochanka Wojowcznej Księżniczki – japonka Akemi. Xena ginie za słuszną sprawę, próbując odkupić swe dawne winy. Gabriela wszelkimi siłami usiłuje przywrócić ja do życia. Między innymi namiętnym pocałunkiem usiłuje jej wlac do ust trochę wody. Wody to tam nikt z nas nie widział – był to pewnie ostatni ukłon w stronę subtextowców ze strony twórców serialu. Chcieliście to zobaczyć – to macie. Niemniej nawet ten pocałunek nie zmienia decyzji Xeny – musi zostać na straży pomiędzy światem żywych i martwych. Gabriela zaś, samotna, odchodzi, by zastąpić Xenę i kontunuować jej misję w świecie żywych.
Tak włąśnie kończy się serial Xena Warrior Princess” – ostatnim pożegnalnym pocałunkiem a potem wiecznym rozstaniem.

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: SUBTEXT - Prelekcja w Imladris
Post: 12 maja 2012, 22:05 
Władca Ostateczny
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 16:31
Posty: 1180
Lokalizacja: Miami, Floryda
SUBTEXT NA ŚWIECIE I W KRAJU
-----------------------//-----------------------


Rob Tapert, główny producent serialu oblicza ilość zagorzałych fanów subtextu na około 100 tysięcy. Trudno powiedzieć, czy jest subtexciarzy więcej – ale napewno nie mniej.
Od samego początku serialu ten wątek śledziły bacznie stowarzyszenia Lesbijek i Geyów w Stanach Zjednoczonych i to oni właśnie uświadomili twórców serialu, że związek jaki łączy Xenę i Gabrielę tak właśnie moze być postrzegany.
”Dla nas była to zupełna niespodzianka” – wypowiadał się Rob Tapert. – Zupełnie nie zdawaliśmy sobie sprawy, że tak można to odebrać”.
Lucy Lawless cieszy się z tego, że serial zyskał sobie taką widownię. Razem z Renee O’Connor pojawiły się nawet gościnnie na Lesbian And Gay Mardi Grass – australijskiej paradzie gejów i lesbijek.
Od 1996r. W nowojorskim barze – Meow Mix – znanym miejscu spotkań osób o odmiennej orientacji seksulanej – regularnie odbywaja się Xena Nights – czyli spotkania, podczas których puszczane są odcinki serialu i odbywają się dyskusje na temat subtextu. Na te imprezy zaczęli zjeżdżać wielbiciele subtextu z calego kraju – nie tylko homoseksualiści, parę razy pojawiła się nawet sama Lucy Lawless. Od 1997 idea Nocy Xenowych – czyli Xena Subtext Nights rozprzestrzeniła się po całych Stanach Zjednoczonych – odbywają się one wszędzie. Najbardziej znane kluby znajduja się w Los Angeles, Montanie i Chicago. Jednak najchętniej odwiedzanym na świecie miejscem spotkań subtextowców jest nadal Meow Mix w Nowym Jorku.
W 1999r. W Chicago wystawiono sztuke teatralną pt. „Xena Live!”, gdzie motyw subtextowy jest mocno eksponownany.
W Polsce w tym roku we Wrocławiu został zorganizowany piewrszy Xena Subtext Night i mijemy nadzieję, że nie ostatni.
Fani subtextu widoczni są przede wszystkim w internecie – powstały setki stron zajmujące się tylko i wyłącznie ta kwestią. Zamieszczają one najbardziej wieloznaczne zdjęcia, prozę i poezję fanowską, fanarty i fotomontaże – niektóre o bardzo dosłownej treści. Istnieje ponad dwadzieścia list dyskusyjnych zajmujących się tematyką subtextu, można też wypowiedzieć się na otwartym forum.
Zaznaczyć jednak trzeba, że fani subtextu to nie tylko geje i lesbijki, ani sami zboczeńcy. To ludzie, którzy interpretują sobie po prostu inaczej pewne relacje między głównymi bohaterami. Każdy z nas ma przecież prawo do własnej interpretacji.

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: SUBTEXT - Prelekcja w Imladris
Post: 12 maja 2012, 22:05 
Władca Ostateczny
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 maja 2012, 16:31
Posty: 1180
Lokalizacja: Miami, Floryda
SUBTEXT W SERIALU „XENA WARRIOR PRINCESS”
SUBTEXT A TWÓRCY

-----------------------//-----------------------


Tak wygląda ewolucja subtextu na przestrzeni sześciu sezonów serialu. Od oczarowania do dojrzałego związku. Od kamuflażu do nieukrywanej dosłowności. Subtext jest dynamicznym elementem serialu, zmienia się razem z bohaterkami. Gdybyśmy chcieli prześledzić genezę subtextu oraz jego losy widziane oczyma twórców a nie tylko nas widzów musielibyśmy sięgnąć do wypowiedzi producentów, aktorów, scenarzystów czyli ludzi serialu. Gdyż jak się okaże subtext nie jest wcale wymysłem widzów, którzy dopatrują się nie wiadomo czego w niewinnych scenach. Na pewno na początku subtext nie był wkomponowany w koncepcję serialu, choć gdy się już pojawił stał się jego integralną częścią. Wszystkie wypowiedzi, które przytoczę będą świadczyły, iż twórcy nie tylko wiedzą o kwestii subtextu ale i są odpowiedzialni za jej kreację. Tak więc to nie my „rozdmuchaliśmy” sprawę, gdybyśmy nie dostali pożywki w postaci tego co pokazywano nam na ekranach tv nic byśmy nie zdziałali. Dlatego tę część prelekcji dedykuję tym, których sceny z odcinków nie przekonały i którzy czekają na więcej dowodów.
Najpierw oddaję głos Robowi Tapertowi, producentowi i współpomysłodawcy postaci Xeny. W jednym z pierwszych wywiadów, w których poruszano kwestię relacji między Xeną a Gabrielą (po emisji 1 serii) Rob powiedział „na początku prac nad Xeną decydenci z Universal Studios silnie naciskali na nas aby nie wprowadzać do serialu elementów, przez które bohaterki mogłyby być postrzegane jako lesbijki gdyż nie spodoba się to reklamodawcom, jednak troszkę przełamaliśmy stereotypy." (sierpień 1996). W innym wywiadzie niewyraźnie dał do zrozumienia, że Xena mogła mieć wcześniej miłosne związki z kobietami. Stąd pojawiło się pytanie o orientację seksualną bohaterki na co producent odpowiedział „Ludzie ciągle mnie o to pytają, zwłaszcza w związku z Gabrielą, a ja zawsze im odpowiadam, że Xena dokonała w swym życiu wielu miłosnych podbojów, a teraz próbuje opanowac uczucia” zaś w kolejnym razem dodał „jedyne co mogę powiedzieć w tej kwestii to to, że Gabriela spełnia wszelkie oczekiwania Xeny”. Zaś niedawno producent wyraził pogląd, w świetle którego subtext nabiera znaczenia społeczno-ideologicznego, mianowicie „"Uważam, że źle byśmy zrobili gdybyśmy nie wykorzystali szansy jaką dają nam Xena i Gabriela i nie spróbowali pokazać, ze związki między osobami tej samej płci mogą być akceptowane przez społeczeństwo, tak samo, jak akceptowane są związki heteroseksualne”. To także od Taperta wiemy, że korzenie subtextu nie tkwiły w pomyśle scenarzystów ale w żartach aktorek. Inna osoba z tzw. „góry” – Liz Friedman, także producentka i skądinąd nie ukrywająca się homoseksualistka tak wypowiedziała się w jednym z wywiadów odpowiadając na pytanie: „jak aktorki przyjęły ten częściowo homoseksualny aspekt swoich postaci? LIZ: Wydaje mi się, że polubiły to. I pchają to do przodu. Lucy uważa, że to świetny pomysł i sądze, że Renee także się zgadza w tej kwestii.”. Zaś w wywiadzie nieco wcześniejszym powiedziała „Xena i Gabriela są perfekcyjną parą w typie butch-femme (*wyjaśnić*) ale co robią pomiędzy epizodami, tego nie wiem”. Teraz wypada oddać głos osobie najbardziej kompetentnej – aktorce odtwarzającej rolę Xeny, Lucy Lawless. W jednym z pierwszych wywiadów autorka przeprowadziła pewien monolog przerwany przez Lucy, brzmiał on tak: „Więc jak to jest z Xeną i Gabrielą? Relację między wysoką, silną i cichą Xeną a niską, wygadaną blondyneczką Gabrielą szybko podchwyciło środowisko gejowskie. I na dodatek każdy facet, który zaczyna kręcić się przy Gabrieli ginie? Jak to jest? Lucy w tym momencie starała się ukryć figlarny uśmiech i powiedziała „może powinnam przyjąć typowo amerykańską pozę i nie potwierdzać nic ani niczemu nie zaprzeczać”. W radiowym wywiadzie zapytana o aspekt lesbijski w serialu oświadczyła „Często dyskutowaliśmy o tym na planie. Wiemy jak różni widzowie nas oglądają. Jeśli pytasz o element lesbijski to jesteśmy świadomi jego obecności i nie obawiamy się go. Nasz serial to historia miłosna dwojga ludzi. Ale to co robią w wolnych chwilach to nie nasza sprawa.” Nieco później potwierdziła swoje spojrzenie na tę stronę serialowej historii odpowiadając, nieco wymijająco na pytanie o orientację Xeny i Gabrieli – „Rozmowy o ich związku nie powinny się ograniczać tylko do orientacji. Tu chodzi o miłość, a seksualność jest jej cząścią. Nie chcemy precyzować orientacji seksualnej obu bohaterek. To jedna z tych rzeczy, którym nie zaprzeczymy i nie potwierdzimy. Chcemy by to widzowie decydowali sami. Rozumiecie, każdy ogląda serial ze swojego punktu widzenia, każdego cieszy co innego.” W innym wywiadzie dziennikarz znów atakował ją podstępnym pytaniem: „Ty i Gabriela, to znaczy, Xena i Gabriela. Lesbijki czy nie?” „a to jakiś problem dla ciebie?” odparła Lucy. W całkiem niedawnym wywiadzie dziennikarz zadał pytanie „chcesz powiedzieć, że twoja postać powie „hej, wolę kobiety”, Lucy odparła „no cóż, ja... nie wierzę, że to mówię, ale nie sądzę aby w moim umyśle był teraz choćby cień wątpliwości co do tego”. Swoją drogą Lucy Lawless to niezły gagatek, potrafi manipulować słuchaczami i puszczać do nich perskie oko, oto dwa przykłady: zapytana o wymarzone wakacje Xeny odpowiedziała „Rejs na Lesbos” zaś pytana czy myślała o przygotowaniu krążka, na którym będzie śpiewała klasyczne greckie pieśni odparła „Myślę raczej o wydaniu ‘Największych hitów Safony’”. Renee O’Connor czyli serialowa Gabriela jest raczej cichą osóbką. Rzadko udaje się namówić ją na wywiad więc nie zgromadziłam dużo jej wypowiedzi jednak przytoczę taką: „Cała sprawa ze związkiem między Xeną a Gabrielą zaczęła się niewinnie. Ale im więcej lesbijek oglądało serial tym więcej komentarzy i pytań otrzymywaliśmy od nich. To spowodowało, że zaczęłyśmy grając tworzyć większą intymność między naszymi postaciami, większą więź. Musimy pamiętać, że „Xena” to serial familijny ale nie ukrywam, subtext w nim istnieje.”. Niedawno swój głos w sprawie serialu Xena zabrał także Kevin Sorbo, odtwórca roli Herkulesa w siostrzanym serialu, stwierdził, że od początku „Xena była serialem silnie skłaniającym się ku lesbianizmowi”.
Mimo tak wydawałoby się przychylnego stosunku twórców do subtextu nie wszystkie pomysły pozostające w kręgu tej idei były akceptowane. Koleżanka już wspomniała, że światła dziennego nie ujrzała scena pocałunku z „The Quest”, również cenzurze poddano scenę z musicalu „Lyre, Lyre” w której Xena i Gabriela śpiewały piosenkę The Beatles „We can work it out” ze względu na zbyt śmiałe zachowania obu kobiet wobec siebie. Realizacji nie doczekał się też planowany od lat i wyczekiwany przez subtextowców odcinek „Warrior... Poetess... Tramp”, w którym miała pojawić się Safona. Nieoficjane źródła mówiły, że zgodę na gościnny udział w tym epizodzie wyraziła piosenkarka K.D. Lang. Jako przyczynę zaniechania prac nad tym scenariuszem podano zbyt wysoki koszt odcinka. Aby jednak nie popadać w krańcowo żałobny nastrój powiem, że najlepszą robotę jeśli chodzi o subtext zrobił Polsat, który niewinny dialog Xeny i Gabrielki o słońcu, piasku i falach przetłumaczył „powiedz, czy ci ze mną źle? Słońce, sex, służba...”. Wobec takiej pomocy ze strony rodzimej stancji telewizyjnej nie mam już serca dalej narzekać na cenzurę w show-bussinesie.

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron